Mail  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

wybierz język

tuv logo

W jaki sposób ogrzewane są hale produkcyjne?

Ogrzanie hali produkcyjnej nie jest łatwe. Utrudnienie stanowi tutaj nie tylko kubatura, ale również częste otwieranie szerokich drzwi i bram, a także ruch ludzi i pojazdów. Jak więc sobie z tym poradzić?

Zwykłe grzejniki

Ten sposób doskonale sprawdza się w domach jednorodzinnych i mieszkaniach. Klasyczne grzejniki znaleźć możemy też w wielu halach produkcyjnych, ale czy i tam są dobrym rozwiązaniem? Niekoniecznie. Pierwszy problem stanowi oczywiście duża powierzchnia hali – zbyt duża, aby należycie zagrzały ją grzejniki zamontowane na ścianach. Drugim, jeszcze większym problemem są wysokie stropy hal produkcyjnych. Ciepłe powietrze gromadzi się pod sufitem, a na dole wciąż jest zimno. W przypadku hal produkcyjnych, zwłaszcza tych naprawdę dużych, zwykłe grzejniki nie będą więc najbardziej wydajną i ekonomiczną opcją.

ogrzewanie hali

Ogrzewanie nadmuchowe

Znacznie lepszym rozwiązaniem dla hal produkcyjnych jest ogrzewanie nadmuchowe, wykorzystujące nagrzewnice oraz wentylatory, umieszczone razem w jednej obudowie. Ten pierwszy element, jak wskazuje nazwa, nagrzewa powietrze, drugi natomiast wydmuchuje je do otoczenia, wymuszając jego ciągły obieg. W tym przypadku nie ma więc mowy o tym, aby ciepłe powietrze po prostu uciekało pod sufit. Nagrzewnice mogą być zasilane przez prąd, gaz lub olej.

Ogrzewanie radiacyjne

Źródłem ciepła są tutaj promienniki. Ta nowoczesna metoda stosowana jest także w domach i mieszkaniach, ale to właśnie w halach najbardziej docenimy jej atuty. Polega ona na tym, że ciepło z urządzenia grzewczego nie jest oddawane do powietrza, ale bezpośrednio do obiektów i ciał, które promiennik ma nagrzewać. Jest to możliwe za sprawą promieniowania cieplnego, wykorzystującego fale elektromagnetyczne. Zatem nawet w pomieszczeniach o wielkiej kubaturze energia przeznaczona na ogrzewanie nie marnuje się, ponieważ tam, gdzie ciepło nie jest potrzebne (na przykład pod sufitem), temperatura pozostaje niska.